Przyjedź do nas na dzień, na tydzień
zostaniesz na stałe!

Polski
English
Deutsch

Klubik SENIORÓW
(przy kawie)

OPA CYTATY

WIERSZ O WIOŚNIE

Zaszumiały wody,
Popłynęły lody – wiosenka – popłynęły lody.
Po wesołym lesie głos się ptaszków niesie – wiosenka!

Już kwitną na łące kwiatuszki pachnące – wiosenka!
Pójdziemy do lasu – nazbieramy kwiatków,
Zaniesiemy je do domu dla naszych babć i dziadków!

p. Jadwiga KASZUBA

(19.02.2017 r.)

WIERSZ O WIOŚNIE

Gdy wiosna przychodzi,
Cieszą się starsi i młodzi.
Gdy rozkwitną pierwsze bazie
I jest ciepło na dworze,
Każdy wychodzi na słońce,
Kto tylko może.
Wiosna cieszy każdego, nawet i kwiaty.
Skowronek w niebo wzleci:
Radują się starsi i dzieci

p. Jadwiga KASZUBA

(19.02.2017 r.)

WIERSZ O CHOINCE

Idzie siwy mróz po lesie,
Wielki wór podarków niesie:
Dla niedźwiedzi miodu dzbanek,
Dla sarenek moc skakanek,
Dla zająca nauszniki,
Dla sikorek dwa karmniki,
Dla wiewiórek orzechów skrzynkę,
A dla Pensjonatu piękną choinkę.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZ O CHOINCE

Choinko zielona pięknie przystrojona
Stałaś sama w lesie, teraz jesteś z nami
Bardzo cię kochamy.
Bądź nam taka piękna,
Zostań zawsze z nami – bardzo cię kochamy
Dla nas biednych chorych ludzi
Wielką radość w sercach budzisz
I na drugi rok cię zapraszamy.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZ O MIKOŁAJU

Idzie dobry stary dziadek z siwą długą brodą,
Prosto do Pensjonatu dwie ścieżki go wiodą.
Niesie w ciężkich koszach słodziutkie pierniczki,
Jabłuszka, cukierki, czekolady, piłki i pajace.
Co za radość będzie.
Pewnie starszych ludzi znajdzie dziadzio wszędzie.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZ O WODNIKU

Po wodę, po wodę, chodzi się po wodę
W wodzie siedzi wodnik – ma zieloną brodę
Ma zieloną brodę i zielone oczy,
Jak nabierasz wodę – krzyczy w niebo głosy.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WALENTYNKI

Walentynki o święto chłopca i dziewczynki,
Chłopcy im dają kwiatki, czekoladki,
Zapraszają do zabawy i na ostatki

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZ O 1-MAJA

Biją na w piersiami serca, jak młoty ciężkie i twarde,
Płoną czerwone chorągwie, płoną czerwone kokardy
Ulica nie jest kamienna i świat już nie jest szary.
Zakwitły zielone liście i robotnicze sztandary.
Patrz jak wielki tłum ludzi zebrał się na ulicy,
To idą ludzie pracy, to idą robotnicy.
Ich śpiew jest głośny, radosny,
Ich trud ciężki i twardy.
Płoną czerwone chorągwie,
Płoną czerwone kokardy.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WSZYSCY DLA WSZYSTKICH

Murarz domy muruje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzie by co uszył gdyby
Nie miał mieszkania
To i murarz by przecież na robotę nie ruszył,
Gdyby mu krawiec spodni i fartucha nie uszył.
Piekarz musi mieć buty, więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz, to by szewc nie miał chleba.
Tak dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować – mój maleńki kolego.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

NOC

Idzie niebo ciemną nocą ma w fartuszku pełno gwiazd.
Gwiazdy błyszczą i migocą, aż wyjrzały ptaszki z gniazd.
Jak wyjrzały zobaczyły, kaprysiły, grymasiły,
Żeby im po jednej dać i nie chciały dłużej spać.
Gwiazdki nie są do zabawy, to by nocka była zła,
Wtem usłyszał kot kulawy – chicho spijcie a.., a.., a…

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

Wspomnienie wierszy sprzed lat

Jadą, jadą dzieci drogą, siostrzyczka i brat
I nadziwić się nie mogą: jaki piękny świat
Tu się kryje biała chata pod słomiany dach,
Przy niej wierzba rosochata, a w konopiach strach,
Od łąk mokrych bociuś leci, żabkę w dziobie ma.
Bociuś, bociuś – krzyczą dzieci, a on: kla, kla, kla.

Tam zagania owce siwe Brysio kundyś zły,
Konik strząsa bujną grzywą i do stajni rży.
W polu, w sadzie brzmi piosenka
Wśród przejrzystych ros,
Siwy dziadek pod krzyżem klęka
Pacierz mówi w głos.

p. Jadwiga KASZUBA

(19.02.2017 r.)

WIERSZ O JESIENI

Jesienią, jesienią sady się rumienią,
Czerwone jabłuszka pomiędzy zielenią,
Czerwone jabłuszka, złociste gruszeczki,
Świecą się jak gwiazdki pomiędzy listeczki.
Pójdę ja do sadu, nastawię fartuszka,
Może mnie tam spadnie jakaś smaczna gruszka

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZ O GRZESIU

Idzie Grześ przez wieś, worek piasku niesie,
A przez dziurkę piasek ciurkiem sypie się za Grzesiem
Piasku mniej, nosić lżej, cieszy się głuptasek.
Do domu wrócił, worek rzucił,
Ale gdzie jest piasek…

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZYK O LISKU I KURCE

Od podwórka pode dworem podszedł lisek sobie
Chodź kureczko kochaneczko – ja ci nic nie zrobię,
Ja przyjaciel twój najmilszy – na spacer pójdź ze mną.
Mój ty lisku – rzekła kurka – prosisz nadaremno.
Mówiła mi mama bym się lisków strzegła
I czym prędzej mądra kurka do matki pobiegła.
A lis chytry zwiesił kitę – powlókł się do lasu.
Szkoda było panie lisie czasu i hałasu.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZ O WRÓBELSKU

Stuk puk w okieneczko,
Otwórz proszę panieneczko,
Bo teraz mroźna zima,
Nigdzie ziarna – nigdzie nie ma.
Panieneczka otworzyła i ptaszynę nakarmiła,
A ptaszyna wdzięczna za to
I śpiewała całe lato.

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

WIERSZ O SREBRNEJ GWIAZDCE

Tam, gdzie srebrna gwiazdka świeci nad stajenką lichą,
Mały Jezus dziwnie smutno, cicho.
Płacze cicho i w dal śnieżną tęsknotą spogląda.
Kogoś czeka Jezus mały, kogoś widzieć żąda.
Próżno mili pastuszkowie podarunki niosą,
Janek staje z białym serkiem, a Józek z kokoszą.
Wreszcie wyszła z tej gromadki maleńka dzieweczka,
Przystąpiła do Jezusa i u stóp mu klęka i tak szepcze:
My nie mamy dobry Jezu srebra, ani złota,
Szliśmy tutaj, bo nas gnała serdeczna tęsknota
I pragnienie, aby złożyć u stóp twoich, Chryste,
Miłość naszą tak bezmierną i serduszka czyste,
Zamilkł Jezus – nikt mu milszej nie złożył ofiary.
Tam gdzie srebrna gwiazdka świeci nad stajenką lichą

p. Jadwiga KASZUBA

(21.02.2017 r.)

Pensjonat

Mieszkamy w Pensjonacie Turzyna
Opiekują się nami wspaniałe opiekunki i nasza kochana szefowa.
Także chwalimy wspaniałą kucharkę, która dba o nasze całodzienne wyżywienie.
W lecie wychodzimy na powietrze, korzystamy ze śpiewu ptaków i szumu lasu.

p. Jadwiga GLIŃSKA

(19.02.2017 r.)

Pensjonat

Pensjonat Turzyna
Tu nasze drugie życie się zaczyna.
Mamy wspaniałą szefową
I całą ekipę do opieki na nami gotową.
Opiekunki kochane – nami zatroskane.
Nasze panie kucharki od rana przesuwają garnki,
Wspaniale gotują i nas delektują
Chociaż dajemy im w kość,
One nie mają nas dość.

p. Jadwiga GLIŃSKA

(19.02.2017 r.)

Zima

Już się zachmurzyło, słońce się zakryło,
Pada!
Śnieżek biały – dawno go nie było.
Dalej na saneczki chłopcy i dzieweczki,
Pojedziemy wszyscy razem z wysokiej góreczki
Biegiem
Razem z panem śniegiem ustawimy się równiutko,
Równiutko szeregiem

p. Jadwiga GLIŃSKA

(21.02.2017)

Idzie, idzie wiosna
Piękna i radosna
Już się bazie rozwijają
I wiosenkę pięknie witają.

Już przebiśniegi kwitną w ogrodzie
I tulipany wysadzają główki,
Lilie niebieskie i żółte
Zakwitną w maju
Modrym kwiatem w ruczaju.

p. Jadwiga GLIŃSKA

(19.02.2017 r.)

Wiosna

Żyjemy w Pensjonacie pod 106a,
Który szefową wspaniałą ma.
Opiekunki się starają
I dobre posiłki nam dają.
Kiedy obiadek poda nam Gosia,
To jeść go nie chce niesforna Zosia,
A Dorotka nakarmi i kotka,
Pani Marta jest grzechu warta.
Ania się stara, robi co może,
Biega i biega mój dobry Boże.

p. Jadwiga GLIŃSKA

(21.02.2017 r.)